poniedziałek, 20 marca 2017

Wiosna idzie, nie ma rady na to

Codziennie wstajemy do pracy, codziennie biegniemy do autobusu, gotujemy obiad, oglądamy telewizję... No tu akurat można zrezygnować bo w TV to tylko horrory, kryminały i melodramaty wenezuelskie.
W tym zabieganiu mogliśmy nie zauważyć, że coś się zmienia z aurą. Jeszcze zimne poranki, jeszcze na nocną zmianę bez kurtki ani rusz a i za dnia łysym marzną... uszy :D
Dziś rano wybiegłem na podwórko i nagle uświadomiłem sobie to co i tak od kilku dni było można przeczuć. Zbliża się (a może nawet już przyszła) najpogodniejsza pora roku, najoptymistyczniejsza, najpełniejsza pogody ducha, uśmiechu, potrzeby ruchu i pozytywnego myślenia na resztę roku.

Nabierzmy więc ochoty do życia od samego rana, od chwili przebudzenia czy też od śniadania. Pełnoziarniste produkty, owoce lub choćby jogurt czy szklanka soku a najpóźniej 2 godziny po przebudzeniu pełnowartościowe śniadanie. Tak zaczęty dzień nie spowoduje, że objemy się wieczorem i nasz optymizm nie zniknie.
Uwielbiamy nowalijki ale tych pierwszych unikajmy, zwłaszcza gdy nie pochodzą z naszego ogródka. Pierwsze mają sporo metali ciężkich, które nie poprawią nam samopoczucia na wiosnę. A przecież na samą myśl o sałatce ze świeżych warzyw serce jakoś tak wiosennie bić zaczyna. Ja wręcz jestem uzależniony od świeżych, dobrych pomidorów.
Niedługo pojawią się owoce. Testujmy różne smaki i ich miksy. Takie "kuracje" pomagają oczyścić organizm i pobudzić go do pozytywnego nastrojenia się na wiosnę.
Jeśli akurat nie siąpi deszcz wczesnowiosenny pogoda zdaje się nastrajać do spacerów. Coraz mniej dymu z kominów bo i pracujących instalacji centralnego ogrzewania coraz mniej. Wyjdźmy na spacer zobaczyć czy już pojawiły się jakieś kwiaty na podwórku. A może wracające ptaki już robią zwiad nad okolicą. Bo śpiewów ptasich już pełno wokół.

Jest jeszcze jeden sposób na pozytywne nastawienie. Dość łatwy do wykonania ale trochę wymagający. I niezależny od pogody, obecności warzyw czy owoców na stole. To życzliwy, serdeczny, pełny szczęścia i chęci pomocy uśmiech. Uśmiechajmy się do siebie, nawet tak zwyczajnie, ale przede wszystkim po ludzku, po sąsiedzku. Uśmiechajmy się bo "uśmiech to majątek, który istnieje tylko dzięki temu, że mamy się nim z kim podzielić". I da się go poćwiczyć, naprawdę. Spróbujcie przed lustrem, ten z przeciwka, mam nadzieję, zarazi Was.

Uśmiechniętej wiosny życzymy naszym wszystkim czytelnikom :)

sobota, 18 marca 2017

Dziś w Jerzmankach wariacka pogoda ;)

Kiedyś już pokazywałem jerzmankowe animacje spowodowane anomaliami pogodowymi - PO BURZY...
Dziś kolejne - tym razem spowodowane bardzo silnym wiatrem - na szczęście bez deszczu. 







Powiedzenie "w marcu jak jak garncu" dziś sprawdza się w 100 %

wtorek, 7 marca 2017

Jarmark Rękodzieła - Wielkanoc 2017

Szanowni Państwo

W Jerzmankach trwają przygotowania do wielkanocnego Jarmarku Rękodzieła 2017. Tworzymy listę wystawców - chętnych do wystawienia swoich prac serdecznie zapraszamy. Informujemy jednak, że ze względu na możliwości lokalowe ilość miejsc jest ograniczona.

Impreza odbędzie się 2 kwietnia 2017r.

Dane do kontaktu - Katarzyna Ejsmont:

Telefon - 784 566 684

Mail – delf@vp.pl



Wbrew temu co widnieje na plakacie impreza odbędzie się na gimnazjalnej sali sportowej !!! 


niedziela, 26 lutego 2017

Na starych pocztówkach...

Nadesłane przez naszego Czytelnika - dziękujemy !!!

Pałacu (z niemiecka zamku) już nie ma :


Ale kościół i świetlica, choć w zmienionej formie, są :


środa, 22 lutego 2017

Ser szwajcarski...

Takie skojarzenia budzi stan dróg w naszej wsi :(










Na pocieszenie dodam, że miasto ZGORZELEC  ma podobny problem. 
Ów odcinek, wg różnych źródeł, ma doczekać się (w końcu!!!) remontu w bieżącym roku. Choć istnieje wersja, że zaczekamy kolejny rok...

Na ten temat pisaliśmy już kiedyś TUTAJ  i  TUTAJ

czwartek, 26 stycznia 2017

Posegregowanym być...

Obywatelu !!!

Gdy nieprawidłowo posegregujesz swoje odpady i w kuble na odpady zmieszane kontroler (człowiek dokonujący kontroli na zlecenie Gminy - nie mylić z pracownikiem Gminy) odnajdzie coś co nie powinno się tam znaleźć otrzymasz pismo jak niżej :


Natomiast kubeł Twój zostanie ozdobiony taką naklejką :


Ale spokojnie - są gorsze (bo czerwone) naklejki więc to tylko taka żółta kartka. 

         Przyznaję, że jako osoba segregująca odpady zostałem mocno zirytowany takim oznakowaniem mojego pojemnika. Kroki swe skierowałem natychmiast do stosownego biura w Urzędzie Gminy celem przepisania umowy na niesortowanie odpadów - i tym samym brak zagrożenia jakiegokolwiek ukarania mnie za domniemane nadużycie. I tu spora niespodzianka - naszej Gminie zależy na sortowaniu, a nie na zwiększeniu przychodów z tytułu opłat za nieposortowane odpady. Drugim zaskoczeniem był fakt, że istnieje pełna dokumentacja fotograficzna zawartości mojego śmietnika (na razie niedostępna ale to kwestia czasu). W otoczeniu mojego domostwa istnieje dziwna praktyka podrzucania worków ze śmieciami sąsiadom - możliwe zatem, że to nie moje odpady znalazły się rankiem w moim kuble. 
        Zapytacie może czemu te kontrole mają służyć? Otóż część mieszkańców zadeklarowało się do segregacji, której kompletnie nie dokonuje - oszczędzając tym samym na opłatach. Widzą to sąsiedzi, którzy informują o tym stosowny organ kontrolny. Ideałem takiej kontroli byłoby porównanie ilości wyrzucanych odpadów posegregowanych z tymi zmieszanymi - wtedy byłoby jasne czy ktoś segreguje czy tylko udaje dbającego o nasze otoczenie. Ale jak wiadomo ideałów nie ma ;) 

To, że cały system opłat nie sprawdza się, wiadomo od dłuższego czasu. Efektem tego są m.in.  TAKIE ARTYKUŁY  , a także TAKIE  znaleziska na naszych poniekąd pięknych terenach. Kiedy wzrośnie odpowiedzialność mieszkańców? Kiedy chęć oszczędzenia kilku złotych przegra ze zdrowym rozsądkiem? Oby jak najszybciej...

niedziela, 8 stycznia 2017

WOŚP 2017

Wzorem lat ubiegłych ( WOŚP 2016 ) wielką akcję pomocy wspomaga witrażystka KATARZYNA EJSMONT 

Kilka słów od Autorki :

W tym roku przypada 25. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na tę okoliczność przygotowałam 3 serca - tradycyjnie wykonane metodą Tiffany'ego. Jedno z nich, największe, podpisałam grawerem. Piszę o tym ponieważ jest unikatowe - rzadko kiedy podpisuję swoje rękodzieła. Dwa kolejne są zakończone okrągłym kamykiem szklanym. Przeźroczysty kamyk symbolizuje łzę. Kochani! Wspierajmy Tych najmłodszych i Tych najstarszych. Aby Ich łez było jak najmniej. 

Zapraszam serdecznie do licytacji :) 

Katarzyna Ejsmont. 


środa, 14 grudnia 2016

I po Jarmarku...

        Minął. Był. Przeminął. Nasz Jarmark Rękodzieła. Podobnie jak w ubiegłych latach ( KLIK KLIK ) można powiedzieć, że kto późno przychodzi sam sobie szkodzi. Lokalizacja imprezy utwierdza nas w przekonaniu, że to odpowiednie miejsce na tego typu jarmark - mezaliansów z innymi miejscami być nie może ( KLIK KLIK ). Specyfiką naszej imprezy okazuje się m.in. jej pora. Bo najwięcej klienteli, największy wybór rękodzieł, najlepsze kawałki ciasta, najlepsze pierogi, krokiety i inne frykasy znikają ze stołów gdzieś około 14:00. Górnołużyckie Błękitne Kamizelki, serwujące owe gorące dania, spisały się na piątkę - bo grzane wino było jednak do samego końca :)
       Mimo paskudnej aury za oknem atmosfera była ciepła i serdeczna, a klientela, której warunki atmosferyczne nie przeraziły, dopisała jak najbardziej :)

       Na dowód kilka zdjęć poniżej - a na samym dole link do obszernej galerii. 



















































Pełna galeria dostępna TUTAJ

O jarmarku również na ZGORZELEC.INFO  i stronie GMINY